Wydarzenia (luty 2012)


Rok 2012, Rokiem Uniwersytetów Trzeciego Wieku

1 lu­te­go 2012 r. to da­ta, któ­ra za­pi­sze się w 37-let­niej hi­sto­rii Uni­wer­sy­te­tów Trze­cie­go Wie­ku w Pol­sce w spo­sób szcze­gól­ny. Se­nat Rze­czy­po­spo­li­tej Pol­skiej pod­jął uchwa­łę w spra­wie usta­no­wie­nia ro­ku 2012 Ro­kiem Uni­wer­sy­te­tów Trze­cie­go Wie­ku.

To wiel­ka no­bi­li­ta­cja dla te­go naj­więk­sze­go ogól­no­pol­skie­go pro­jek­tu, za­ini­cjo­wa­ne­go przez Uni­wer­sy­tet Trze­cie­go Wie­ku Szko­ły Głów­nej Han­dlo­wej w War­sza­wie, a re­ali­zo­wa­ne­go obec­nie przez bar­dzo sze­ro­kie śro­do­wi­sko Uni­wer­sy­te­tów Trze­cie­go Wie­ku, pod ho­no­ro­wym pa­tro­na­tem Pierw­szej Da­my RP An­ny Ko­mo­row­skiej.

To też wiel­ka sa­tys­fak­cja dla po­nad 100-ty­sięcz­nej rze­szy słu­cha­czy sku­pio­nych w Uni­wer­sy­te­tach Trze­cie­go Wie­ku, bo ob­cho­dy RO­KU UTW za­zna­czą się bar­dzo licz­ny­mi im­pre­za­mi o cha­rak­te­rze cen­tral­nym – za­in­au­gu­ro­wa­ny­mi Kon­gre­sem Uni­wer­sy­te­tów Trze­cie­go Wie­ku w Sa­li Kon­gre­so­wej PKiN 19 mar­ca 2012. r, ale też im­pre­za­mi re­gio­nal­ny­mi i lo­kal­ny­mi na te­re­nie ca­lej Pol­ski. Bę­dzie to wiel­kie świę­to słu­cha­czy UTW.

Nasz le­gio­now­ski Uni­wer­sy­tet re­pre­zen­to­wa­ły na ww. Kon­gre­sie – trzy oso­by: pre­zes dr Ro­man Bi­skup­ski i słu­chacz­ki – Jan­ka Ku­miń­ska i Ha­nia Ka­łu­ska.

W Ga­le­rii LUTW mo­żna zna­leść mi­gaw­ki fo­to­gra­ficz­ne, któ­re pró­bu­ją od­dać at­mos­fe­rę Kon­gre­su.


Uważajmy na oszustów!!!
przeczytaj koniecznie ten oto list:!!!

Strach podnieść słuchawkę

Przy­je­żdża do Cie­bie ku­rier i oświad­cza, że ma dla Cie­bie pacz­kę za za­li­cze­niem. Koszt oko­ło 500 zł. Na pacz­ce jest Two­je imię, na­zwi­sko i po­praw­nie na­pi­sa­ny ad­res. Nadaw­cą jest fir­ma X, któ­rej nie znasz i w któ­rej nic ni­gdy nie za­ma­wia­łeś. Ku­rier oświad­cza, że nic mu na ten te­mat nie wia­do­mo, je­go za­da­niem jest tyl­ko do­star­cze­nie pacz­ki i po­bra­nie pie­nię­dzy, ale sko­ro są wąt­pli­wo­ści, to mo­żna je wy­ja­śnić od rę­ki te­le­fo­nicz­nie. Py­ta, czy w ta­kim ra­zie mo­że za­dzwo­nić od Cie­bie do fir­my i szyb­ko się wszyst­ko wy­ja­śni. 99% lu­dzi, nie po­dej­rze­wa­jąc pod­stę­pu, wpusz­cza ku­rie­ra do do­mu i wska­zu­je mu, gdzie jest te­le­fon, al­bo­wiem chce jak naj­szyb­ciej spra­wę wy­ja­śnić.

Ku­rier wy­ko­nu­je krót­ki te­le­fon (1 min.) i ni­by spraw­dza w fir­mie, czy nie za­szła po­mył­ka. po czym in­for­mu­je Cię, że fak­tycz­nie jest to po­mył­ka, prze­pra­sza grzecz­nie i wy­cho­dzi! (baj­ki o po­mył­kach są ró­żne w za­le­żno­ści od oce­ny re­ak­cji wra­bia­ne­go). Po mie­sią­cu przy­cho­dzi ra­chu­nek te­le­fo­nicz­ny. oko­ło 10 000 do­la­rów w prze­li­cze­niu na zło­tów­ki.

Dla­cze­go? Po­nie­waż ten je­den nie­win­ny krót­ki te­le­fo­nik ob­le­ciał w mię­dzy­cza­sie ca­ły świat przez prze­kie­ro­wa­nia ko­mer­cyj­ne (Se­sze­le, wy­spy Ba­li, Kaj­ma­ny i wie­le in­nych – wszyst­ko au­to­ma­tycz­nie), aby w koń­cu tra­fić na sex li­nię w Au­stra­lii.

Jak to mo­żli­we?!. Za­dasz sa­me­mu so­bie py­ta­nie. Prze­cież pa­trzy­łeś ku­rie­ro­wi na rę­ce i by­ło wi­dać, że wy­krę­ca nu­mer te­le­fo­nu sta­cjo­nar­ne­go.

Tak, to praw­da. ku­rier wy­krę­cił nu­mer te­le­fo­nu sta­cjo­nar­ne­go, któ­ry jest za­in­sta­lo­wa­ny gdzieś w ja­kimś wy­na­ję­tym (po ci­chu) miesz­ka­niu (na do­da­tek, na le­we pa­pie­ry) i w tym wła­śnie miesz­ka­niu stoi so­bie ma­łe, nie­po­zor­ne urzą­dze­nie, któ­re na­tych­miast do­ko­nu­je prze­kie­ro­wań, jak się tyl­ko do nie­go do­dzwo­nisz.

Po­do­ba Ci się?

Czy masz szan­sę na re­kla­ma­cje w TPSA?

Nie, po­nie­waż po­łą­cze­nie wy­szło z Two­je­go nu­me­ru te­le­fo­nu, a co za tym idzie za Two­ją zgo­dą więc na­wet w są­dzie prze­grasz.

Nu­mer „na Tep­sę”

Dzwo­ni do Cie­bie czło­wiek i po­da­je się za pra­cow­ni­ka Te­le­ko­mu­ni­ka­cji Pol­skiej SA.

In­for­mu­je Cię o tym, że wła­śnie wy­mie­nio­no: skrzyn­kę ka­blo­wą, roz­dziel­czą lub co­kol­wiek in­ne­go.

W związ­ku z po­wy­ższym mon­te­rzy TPSA te­stu­ją po­łą­cze­nia i pro­szą o po­twier­dza­nie ich po­praw­ne­go funk­cjo­no­wa­nia po­przez na­ci­śnię­cie kla­wi­szy:9, 9#, 09, 09#, 90, 90#

Nie na­ci­skaj! Ni­cze­go nie po­twier­dzaj!

Je­że­li to zro­bisz, je­steś prze­kie­ro­wa­ny na sex li­nię (na twój koszt oczy­wi­ście) do Wiel­kiej Bry­ta­nii przez pół świa­ta na Pa­cy­fi­ku (Wy­spa Niua w tym pro­ce­de­rze kró­lu­je!) i na­wet je­że­li na­tych­miast rzu­cisz słu­chaw­kę na wi­deł­ki, nic ci to nie da!!! Po­łą­cze­nie nie skoń­czy się przed upły­wem 5min. Po­do­ba Ci się? Koszt oko­ło 1500 zł.

Je­że­li kto­kol­wiek do cie­bie za­dzwo­ni i po­wie, że coś wy­gra­łeś rzuć na­tych­miast słu­chaw­kę i ni­cze­go nie na­ci­skaj! żad­nych cyfr, gwiaz­dek lub krzy­ży­ków.

Je­że­li za­dzwo­ni do Cie­bie ktoś, ko­go nie znasz nie­wa­żne czy bę­dzie to fir­ma, czy oso­ba pry­wat­na i po­pro­si Cię o od­dzwo­nie­nie w do­wol­nym cza­sie. Nie­rób te­go!. nie znasz oso­bi­ście nie od­dzwa­niasz bo mo­że Cię to kosz­to­wać 320 zł za sa­mo po­łą­cze­nie!

Pa­mię­taj, że oszu­ści bar­dzo czę­sto pod­szy­wa­ją się pod ró­żne­go ty­pu in­sty­tu­cje lub wy­dzia­ły spół­dziel­ni miesz­ka­nio­wych.

Jak ad­mi­ni­stra­cja lub in­na in­sty­tu­cja bę­dzie mia­ła do Cie­bie spra­wę to wy­śle Ci pi­smo!

A te­raz: Jak się bro­nić?

  1. Myśleć i nic na huraa. Niczego nie naciskać i niczego nie potwierdzać.
  2. Zadzwonić do swojego operatora np. TP SA (9393) i zażądać zablokowania wszystkich numerów komercyjnych: 0–700., 0–300., 0–400., jak i możliwości przekierowania na nie.
  3. Zablokować wszystkie numery: międzymiastowe, międzynarodowe i komórkowe.

Ka­żdy ope­ra­tor ma obo­wią­zek udo­stęp­nić Ci kod ak­ty­wu­ją­cy ta­kie po­łą­cze­nia i dru­gi kod dez­ak­ty­wu­ją­cy ta­kie po­łą­cze­nia. Nie ma in­ne­go wyj­ścia!

Do­sta­niesz od ope­ra­to­ra dwa oso­bi­ste ha­sła i ni­ko­mu ich nie po­ka­zuj. Pa­mię­taj! Za­pisz da­tę i go­dzi­nę po­łą­cze­nia się z ope­ra­to­rem w ce­lu za­blo­ko­wa­nia po­wy­ższych nu­me­rów.

Za­pisz imię i na­zwi­sko oso­by przyj­mu­ją­cej zgło­sze­nie. Za­pisz nu­mer zgło­sze­nia. Po­tem żą­daj od ope­ra­to­ra pi­sem­ne­go po­twier­dze­nia fak­tu, że zgła­sza­ne przez Cie­bie za­da­nia zo­sta­ły zre­ali­zo­wa­ne. Jak to bę­dziesz miał na pi­śmie, to jak­by co wy­grasz w ka­żdym są­dzie.

To jest wia­do­mość, któ­rą prze­ka­zał pra­cow­nik dzia­łu re­kla­ma­cji w TPsie!

Je­śli za­dzwo­ni ja­kiś gość, że wy­gra­łeś coś w kon­kur­sie (prze­wa­żnie eks­klu­zyw­ną wy­ciecz­kę) i w do­dat­ku po­pro­si o na­ci­śnię­cie kla­wi­sza 9, że­by po­twier­dzić wia­do­mość, i je­śli to zro­bisz, to je­steś, za­ła­twio­ny na ca­cy – łącz­ność z tą li­nią kosz­tu­je 20 fun­tów za mi­nu­tę, po­nie­waż roz­mo­wa prze­kie­ro­wa­na jest przez Kaj­ma­ny do sex li­nii w An­glii.

Na­wet jak na­tych­miast rzu­cisz słu­chaw­kę na wi­deł­ki, to du­żo nie da, bo roz­łą­czy Cię za 5 mi­nut.

Ale je­śli dasz zro­bić się w ba­lo­na i dasz im swo­je da­ne, to mo­żesz już strze­lić so­bie w łeb, bo po na­stęp­nych dwóch mi­nu­tach do­sta­niesz po­twier­dze­nie, że oczy­wi­ście nic nie wy­gra­łeś.

Koszt ta­kiej roz­mo­wy to oko­ło 260 fun­tów. Je­dy­ne, co mo­żna zro­bić, to na­tych­miast po ode­bra­niu ta­kiej roz­mo­wy roz­łą­czyć się. I to jak naj­szyb­ciej.

Jesz­cze jed­no.

Mo­że za­dzwo­nić ktoś po­da­ją­cy się za tech­ni­ka TP SA i po­pro­sić o po­twier­dze­nie nu­me­ru te­le­fo­nu po­przez na­ci­śnię­cie kla­wi­sza 9. Efekt jak po­wy­żej.

Pro­blem do­ty­czy też ko­mór­kow­ców.

Ni­gdy nie na­le­ży na­ci­skać 9, lub 9, 0, #, lub 0, 9, # w tych kom­bi­na­cjach.

Prze­wa­żnie nu­mer dzwo­nią­cy to: 07090203840.

Nu­mer mo­że się ró­żnić ostat­ni­mi 4 cy­fra­mi. Po­ja­wia się na po­cząt­ku ja­ko nie­ode­bra­ne.

Nie od­dzwa­niać na ten nu­mer, bo po­łą­cze­nie kosz­tu­je 320 zł/min. – sex li­nia w Au­stra­lii.

Po­nie­waż w An­glii ten pro­ce­der jest już nie­le­gal­ny, to far­ma­zo­ny te­go ty­pu prze­nio­sły się do Pol­ski. Tak więc nie ga­dać z kim., kto wci­ska Ci kit, że coś wy­gra­łeś.

Pro­szę o roz­po­wszech­nie­nie tej in­for­ma­cji wśród swo­ich zna­jo­mych!